W poprzednim wpisie było pozytywnie, aby jednak nie psuć prawdziwego obrazu KZ (który nie jest zbyt wesoły), teraz przykład wypaczania tej szczytnej idei. Myślę, że każdy audytor, główny księgowy i kontroler otrzymał od stycznia 2010 przynajmniej jedną ofertę szkolenia z Kontroli Zarządczej, wiele osób zapewne z tych ofert skorzystało. Jaka jest jakość tych szkoleń? Pisząc o jakości nie mam na myśli tego, że wykładowca mówi cicho, nie jest inspirujący bądź nie daje przykładów. Mam na myśli przypadek kiedy wykładowca nie ma pojęcia na czym KZ polega, ale mimo to przez kilka godzin wkłada „niewinnym” ludziom swoją „wizję” Kontroli Zarządczej. Za osoby najbardziej predystynowane do szkolenia z modeli kontroli wewnętrznej uważam audytorów wewnętrznych (przynajmniej jeżeli chodzi o administrację publiczną). Dlaczego tak jest? To proste – dobry audytor zna i rozumie COSO, COSO II już od kilku lat i widzi, że KZ jest polskim odzwierciedleniem modelu kontroli wewnętrznej. Z czym zaś kojarzy si...